Dowiedziałam się od mojej siostry o bardzo chorej dziewczynce. Jest malutka ma półtora miesiąca. Jej rodzice, ludzie dużej wiary proszą o wsparcie modlitewne i ewentualny post.
To co pisze tata Bianeczki:
"Nasza córeczka Bianka urodziła się całkiem zdrowa o 1 minutę wcześniej od swojego brata Danielka. W trzeciej dobie życia zachorowała na ropne zapalenie opon mózgowych.
Bakteria, która wywołała chorobę pozostawiła ślady w mózgu małej Bianki. Bianeczka nie ma większości odruchów noworodkowych, nie rusza buzią, nie robi żadnych minek, nie potrafi ssać. Z powodu zniszczonej tkanki mózgowej narasta wodogłowie, gdyż płyn mózgowo-rdzeniowy nie wchłania się.
Modlimy się o CUD uzdrowienia, powierzamy Biankę naszemu Panu z ufnością, że On ma nad wszystkim swoją pieczę. Nie ustajemy w modlitwach, modlimy się o mózg naszej córeczki, aby wszelkie zmiany się cofnęły i żeby wszystko zaczęło normalnie funkcjonować.
Wierzymy, że Bóg ma moc odbudować to, co jest zniszczone. Wierzymy Słowu Bożemu, które mówi, że Bóg "Czyni wielkie, niezbadane rzeczy i cuda, którym nie ma miary" (Job 9,10) i że „U Boga żadna rzecz nie jest niemożliwa" (Łk 1,37). Główka Bianki jest taka malutka, a Bóg jest taki potężny i pełen mocy!
"
Na stronie http://www.daniel-bianka.pl można na bieżąco czytać co dzieje się z malutką.
Pod tym linkiem można dopisać się do łańcucha modlitwy http://www.daniel-bianka.pl/lancych_modlitwy.php .
Pod każdym dniem jest wyświetlone imię i nazwisko osoby podejmującej modlitwę i post. Jest jeszcze wiele pustych dni bez wpisów.
Proszę w imieniu małej Bianeczki, poświęć choć chwilę na modlitwę za jej zdrówko.
Pan jest WIELKI i ja wierzę, że ma moc uzdrowić Biankę!






